Nasz Księżyc mógł powstać poprzez zderzenie się Ziemi z inną planetą

Kategorie: 

Źródło: Hagai Perets/Israel Institute of Technology in Haifa
Teoria impaktu została zaproponowana 45 lat temu i jest obecnie uznawana za najbardziej prawdopodobną. Wyniki przeprowadzonych badań dają do zrozumienia, że Księżyc rzeczywiście mógł powstać w wyniku zderzenia się ze sobą dwóch planet.

 

Naukowcy uważają, że około 4,5 miliarda lat temu Ziemia mogła zderzyć się z hipotetyczną planetą Theia, która była mniej więcej wielkości Marsa. Skoro skład skał księżycowych i ziemskich jest do siebie podobny, sugeruje to iż obie planety mogły być do siebie bardzo podobne.

 

Zespół naukowy, któremu przewodził astrofizyk Hagai Perets z Izraelskiego Instytutu Technologii, przeprowadził symulacje formowania się Układu Słonecznego. Badania wykazały, że istnieje dość duża szansa na to aby dwie podobne do siebie planety mogły się ze sobą zderzyć.

 

Teoria impaktu stała się teraz jeszcze bardziej prawdopodobna. Perets wyjaśnia, że obie planety mogły być do siebie podobne ponieważ znajdowałyby się w podobnej odległości od Słońca i mogłyby się uformować z tego samego materiału protoplanetarnego.

 

 

Źródło: http://www.nature.com/news/puzzle-of-moon-s-origin-resolved-1.17279

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Madajg

Z całym szacunkiem dla

Z całym szacunkiem dla wszystkich, którzy tak sądzą, przychylam się bardziej do opisu sprawy przez Sumerów. Otóż w wyniku wtargnięcia Nibiru do Układu Słonecznego, doszło do zderzenia planety Tiamat (której towarzyszył Księżyc), krążącej między Marsem i Jowiszem, z którymś z księżyców Nibiru. Spowodowało to: utratę części masy przez Tiamat; powstanie z jej części pasa asteroidów i części komet (druga część pochodzi z Nibiru (wsteczny obieg Słońca); sama planeta Tiamat (nazywana też Wodną Planetą), wskutek kolizji, wyhamowana, podążyła w stronę Słońca, aż orbita jej ustabilizowała się. Stała się naszą Ziemią. A Księżyc jest jej wierny do dziś.
Taki opis wydarzeń wyjaśnia lepiej, niż sztuczne teorie astronomów, wiele faktów znanych. Nie tylko pochodzenie Księżyca. Teoria przedstawiona w tym artykule jest bardzo naciągana. Dla mediów wsio ryba.

Prawda jest jedna, a niepewności tworzą zbiór nieskończony. Latwiej więc szukać prawdy w ich gąszczu.
Ł
 

Portret użytkownika Ernest

Jowisz będąc na niższej

Jowisz będąc na niższej orbicie niż obecnie wykończył wulkanoidy wewnątrz orbity Merkurego a przy okazji ściągnął materie do centrum.Neptun był w tym czasie bliżej od Saturna.Roszada Neptuna za Saturna ustabilizowała szaleństwo Jowisza.Jowisz się oddalił ale Mars stracił materie do budowy.Jedynie pas asteroid między Marsem a Jowiszem zmiksował swój skład z trzech rodzajów głównych a Neptun w miarę ustabilizował przestrzeń za Plutonem bo jest jeszcze jedna siła dodatkowa od masy ale jej nie widać w tej chwili tak łatwo.Opisałem to króciutko a w zasadzie są to miliardy lat obiegu Ziemi wokół Słońca a nasza gwiazda też ma rodzinę jedne świecą inne obiekty to brązowe zestresowane siostrzeńcy rozdzieleni czasem i przestrzenią.Pozdrawiam

Vote down!
-56
Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Nasz Księżyc to własnie

Nasz Księżyc to własnie mityczna NIBIRU, która uderzając w nasz system słoneczny zniszczyła dwie planety, po których pozostyały jedynie skrystalizowane słońca wewnętrzne. To Venus i Merkury, które kręcą się w przeciwnych kierunkach do pozostałych planet  naszego układu słonecznego.
 Wytraciwszy energię wskutek tych impaktów dryfowała swobodnie az wpadła w sidła grawitacyjne ziemi.
 Oddziaływania były tak silne, że skorupa Ziemi spekała powodując potop i zagłade przedpotopowych cywilizacji Mezopotami - Summerów i nie tylko.
 Ocaleni po Potopie spisali historię swojej cywilizacji, jej początków i jej końca na kamiennych tabliczkach.
 Obecnie nasz Księżyc to truchło tej rogatej planety...
:)

Angelus Maximus Rex

Portret użytkownika 77lepus

W "naukową"część Twojego

W "naukową"część Twojego wywodu wkradł się błąd: jedynie Wenus ma kierunek rotacji przeciwny do pozostałych planet okołosłonecznych. Merkury wiruje w tym samym kierunku co inne, powoli, bo 3 razy w ciągu merkuriańskiego roku, ale jednak.
I jeszcze pytanie: co to takiego skrystalizowane słońce wewnętrzne?

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Mozliwe, nie sprawdziłem

Mozliwe, nie sprawdziłem obrotu Merkurego, tylko gdzieś tak zasłyszałem. To żaden błąd. Kwestia jedynie zakresu zjawiska. "skrystalizowana" plazma winienem umiescic w cudzysłowie oczywiście, jako że leniwy jestem z natury...i tego nie uczyniłem...
 To niefachowe okreslenie ma uświadomić, że wskutek dużej grawitacji i utracie korelacji elektrycznych z "nosicielem" plazma skupiona potężną grawitacją w swoim polu magnetycznym  wytworzyła materię w drodze przemian izotopowych, co dzieje sie nadal.
 A "słońca wewnetrzne" to sa takie "mikrosłońca", stanowiące właściwe "jądra planet i gwiazd...
tworzą się  w punkcie, gdzie natężenie lini sił pola magnetycznego osiaga wartosci bliskie nieskończoności
 A obracają się właśnie przeciwnie...do swoich "nosicieli"
 
... Tak tylko sobie rozmyślam i dywaguję... :)

Angelus Maximus Rex