Październik 2017

Radioteleskop FAST odkrył podczas testów pierwsze pulsary

W lipcu 2016 roku w chińskiej prowincji Guizhou dobiegły końca prace nad największym na świecie radioteleskopem FAST (Five hundred meter Aperture Spherical Telescope). Od tego czasu instrument astronomiczny przechodził przez testy i już zdołał wykryć kilka pulsarów.

 

Pulsary to obracające się z niezwykłą prędkością gwiazdy neutronowe, które w niewielkich odstępach czasu regularnie wysyłają impulsy promieniowania elektromagnetycznego. Dwa tego typu obiekty, które otrzymały nazwy PSR J1859-01 i PSR J1931-01 zostały wykryte dzięki radioteleskopowi FAST 22 i 25 sierpnia bieżącego roku. Okres rotacji pierwszego pulsaru wynosi 1,83 sekundy, natomiast drugiego - 0,59 sekundy. Obiekty astronomiczne znajdują się odpowiednio 16 000 i 4 100 lat świetlnych od Ziemi.

 

Radioteleskop FAST odkrył już wiele kandydatów na pulsary a obecność sześciu z nich została potwierdzona przez inne obserwatoria na świecie. Instrument naukowy dokonał tego w ciągu jednego roku i musi przejść przez kolejne testy zanim zostanie oddany do użytku i osiągnie pełną sprawność. Mogą one potrwać od trzech do pięciu lat.

Źródło: Asia News/FAST

Radioteleskop FAST posiada pojedynczą czaszę o średnicy 500 metrów - jest większa o 195 metrów od największego dotychczas Obserwatorium Arecibo i posiada trzy razy większą wydajność. Sama budowa tego urządzenia pochłonęła 180 milionów dolarów. FAST jako jedyny będzie mógł wykrywać pulsary w innych galaktykach.

 


Gwiazda Tabby ponownie zaskakuje naukowców

Naukowcy bacznie przyglądają się zagadkowej gwieździe o nazwie KIC 8462852. Odległy obiekt kosmiczny zachowuje się w dość nietypowy i nieprzewidywalny sposób - chodzi o nieregularne spadki jasności, których nie potrafimy w żaden sposób wytłumaczyć. Jednak im bardziej zależy nam na zbadaniu KIC 8462852, tym więcej odkrywamy "dziwności" z nią związanych.

 

Omawiana gwiazda znajduje się w konstelacji Łabędzia w odległości około 1 280 lat świetlnych. Ciało niebieskie jest znane ludzkości od 1890 roku. Pierwsze doniesienia o nieregularnych spadkach jasności pojawiały się już w 2011 roku, lecz KIC 8462852 zyskała na popularności dopiero w następnych latach. W 2015 roku, media z całego świata rozpisywały się o nietypowości obiektu.

 

Gwiazda Tabby, znana również jako gwiazda Boyajian, w przeciągu dwóch ostatnich lat straciła 1,5% na jasności. Jednak o wiele bardziej intrygujące są spadki, które w przeszłości wynosiły nawet 22%. Najnowsze odkrycie naukowców z Carnegie Mellon University również jest co najmniej zastanawiające. Okazuje się, że KIC 8462852 miała za sobą również okresy, w których doświadczyła dwóch wyraźnych wzrostów jasności.

 

Analiza danych obserwacyjnych, zebranych w ramach projektu All Sky Automated Survey (ASAS) w ciągu 11 lat oraz bardziej precyzyjnego programu All-Sky Automated Survey for Supernovae (ASAS-SN) w ciągu 2 lat wykazała, że gwiazda Tabby stała się jaśniejsza w 2007 i 2014 roku. Dotychczas naukowcy sądzili, że KIC 8462852 doświadczała jedynie spadków jasności, ale nie wzrostów. Zdaniem badaczy, nowe odkrycie może utrudnić próbę zrozumienia jej dziwnego zachowania, lecz teoria, według której gwiazdę zasłaniają wielkie chmury pyłu wciąż wydaje się bardzo prawdopodobna.

 


Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba pojawi się na orbicie później niż planowano

Data uruchomienia Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba znów została przełożona. Agencja NASA powiadomiła, że zaawansowany teleskop jednak nie zostanie wysłany na orbitę w 2018 roku. Musimy uzbroić się w cierpliwość i zaczekać do 2019 roku. Kto wie, czy jest to ostateczna data.

 

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba jest wart niemal 9 miliardów dolarów - tj. prawie 6 razy więcej niż zakładano na początku. Nowy teleskop miał pojawić się na orbicie już w 2011 roku, lecz data startu była cały czas przekładana. Dotychczasowy plan zakładał, że Teleskop Jamesa Webba zostanie wysłany do punktu libracyjnego L2 za pomocą rakiety Ariane 5 z kosmodromu w Gujanie Francuskiej w październiku 2018 roku. Teraz dowiadujemy się, że start odbędzie się gdzieś między marcem a czerwcem 2019 roku.

 

NASA poinformowała nas, że opóźnienie nie ma żadnego związku z problemami natury technicznej. Okazało się, że integracja poszczególnych elementów tej aparatury zajmuje więcej czasu niż przypuszczano.

Źródło: Bobarino/Wikipedia/CC BY-SA 3.0

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba ma zastąpić starzejący się Teleskop Hubble’a, który znajduje się na orbicie od 1990 roku. Urządzenie posiada 18 heksagonalnych luster ułożonych na wzór plastra miodu. Zwierciadło posiada średnicę 6,5 metra i jest 2,5 raza większe niż w Teleskopie Hubble’a.

 

Nowy zaawansowany teleskop przechodzi przez liczne testy. NASA chce się upewnić, że urządzenie będzie pracowało bezawaryjnie i przetrwa ekstremalnie niskie temperatury. Byłoby naprawdę szkoda, gdyby po 20 latach prac nad nowym teleskopem projekt zakończył się porażką.