Naukowcy z USA nagrali odgłos upadającego meteoru czelabińskiego
Gdy 15 lutego 2013 roku doszło do potężnego wybuchu nad Uralem cały świat zainteresował się na chwilę zagrożeniami kosmicznymi. Jednak zdarzenie z Czelabińska jest przede wszystkim okazją do badań naukowych. Najnowsze z nich wskazują, że meteor ten był na tyle potężny, iż wykryły go nawet czujniki nad USA.
Detektory infradźwiękowe rozlokowane w wielu stacjach badawczych odebrały wielki hałas, który przemierzył tysiące kilometrów. Powyższe nagranie opublikowali uczeni ze stanu Georgia, z Georgia Institute of Technology (Georgia Tech). Obsługiwana przez nich stacja jest w stanie wychwycić zmiany dźwięku niedostrzegalne dla ludzkiego ucha. Kiedyś stosowano to do monitorowania testów atomowych.
Naukowcy odebrali transmisję w paśmie infradźwięków oraz dokonali przekodowania tego sygnału do dźwięku, który da się usłyszeć. To, co odebrano dotarło do USA po 10 godzinach od upadku obiektu w dniu 15 lutego.
Do tej pory nie odnaleziono większych fragmentów tego ciała niebieskiego, ale według szacunków uczonych musiało mieć średnicę przynajmniej 27 metrów, ważyło około 10 tysięcy ton i weszło w atmosferę z prędkością 64 tysiące km/h. Energia wybuchu na wysokości 25 kilometrów nad Ziemią była porównywalna do eksplozji około 30 bomb atomowych.
- Dodaj komentarz
- 3042 odsłon