Rakietowy zawrót głowy, rusza kolejny wyścig kosmiczny

Kategorie: 

Źródło: kadr z Youtube

W ciągu ostatnich tygodni wciąż słyszymy o kolejnych próbach rakietowych dokonywanych przez prywatne firmy. W krótkim czasie testy przeprowadziły amerykańskie firmy, które mają podpisane kontrakty z NASA. Nową rakietę przygotowali też Rosjanie.

 

W momencie, gdy za wynoszenie ładunków na orbitę zaczęły się brać prywatne firmy jasne było, że będą one dążyć do minimalizacji kosztów transportu kosmicznego. Doskonałym przykładem takich rozwiązań jest rakieta pionowego startu i lądowania o nazwie kodowej "Grasshopper" zbudowanej przez korporację SpaceX. Drogie moduły rakietowe w założeniu będą mogły powracać bezpiecznie do kosmodromu po wykonaniu zadania.

Lot testowy urządzenia wykonano przed kilkoma dniami. Rakieta wzniosła się na 250 metrów w powietrze, po czym majestatycznie opadła na planszę startową. SpaceX potrzebuje rakiet do wypełnienia wartego 1,6 miliarda dolarów kontraktu, jaki ma podpisany z agencją kosmiczną NASA. Grasshopper powstał na bazie jednego z członów rakiety Falcon 9 i według prezesa SpaceX, Elona Muska technologia Vertical Takeoff Vertical Landing (VTVL) to przyszłość podboju kosmosu, ponieważ koszty operacji orbitalnych mogą spaść od 10 do nawet 100 razy.

 

Inną ciekawa prywatna konstrukcja rakietowa i to przetestowaną z powodzeniem, została zbudowana przez kolejną firmę związana miliardowym kontraktem z NASA, Orbital Sciences Corporation. Start rakiety miał miejsce 21 kwietnia 2013 i był sukcesem. Firma dostała grant rządowy w wysokości 171 milionów dolarów i dołożyła jeszcze 300 milionów.

Bardzo ciekawe jest to, w jaki sposób poradzono sobie z napędem. Zastosowano odkupione od Rosjan silniki NK-33, które miały służyć do napędzania radzieckiej rakiety księżycowej. Potem jednak program porzucono, ale pozostały po nim silniki, które zostały teraz udoskonalone przez inną korporację, Aerojet, która została wynajęta do tego zadania. Większość kosztów budowy rakiety Antares pochłonęło przygotowanie odpowiedniej jednostki napędowej.

 

Amerykanie postawili na inicjatywę prywatne, ale Rosjanie nadal pozostają wierni zasadzie, że operowanie w przestrzeni kosmicznej to zadanie dla państwa. Ogłoszono właśnie plany pierwszych testowych lotów nowego typu rakiety o nazwie Angara. Ma to być rakieta zdolna do wynoszenia w kosmos ładunków o masie od 2 ton do 40 ton. Służy ona do umieszczania obiektów na tak zwanej niskiej orbicie.

Rozwój rakiety Angara trwa od 1995 roku. Głównym celem jej budowy jest uniezależnienie Rosji od znajdującego się w Kazachstanie wysłużonego już Bajkonuru. Angary będą mogły startować z Plesiecka oraz nowego kosmodromu Vostochny, który Rosjanie mają na Dalekim Wschodzie.

 

Po latach marazmu wyścig kosmiczny rusza na nowo i tak jak poprzedni, który miał miejsce w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych tak i ten zapoczątkuje wiele przełomowych wynalazków, których z czasem będziemy używać w naszych domach, a przy okazji może dzięki temu bardziej zaznaczymy naszą obecność w kosmosie.

 

 

Źródła:

http://www.space.com/20664-private-rocket-test-launch-virginia.html

http://www.huffingtonpost.co.uk/2013/04/23/grasshopper-rocket-test_n_3136915.html

http://www.space-travel.com/reports/Russia_Plans_to_Launch_First_Angara_Rocket_in_2014_999.html

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen