Naukowcom w końcu udało się zbadać proces wchłaniania gwiazdy przez czarną dziurę

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Rzadki rozbłysk światła, wyemitowany przez gwiazdę pochłanianą przez supermasywną czarną dziurę, został zauważony przez naukowców z całego świata. Zjawisko to, znane jako zakłócenia pływowe, jest najbliższym tego rodzaju rozbłyskiem zarejestrowanym kiedykolwiek. Zdaniem astronomów wystąpił on zaledwie 215 milionów lat świetlnych od Ziemi.

 

Do wspomnianego zjawiska dochodzi wówczas, gdy gwiazda znajdzie się zbyt blisko czarnej dziury, a ekstremalne przyciąganie grawitacyjne rozbija ją na cienkie strumienie materii. Podczas tego procesu część materii wpada do czarnej dziury, uwalniając jasny rozbłysk energii, który został wykryty właśnie teraz.

 

Zakłócenia pływowe są rzadkie i nie zawsze łatwe do zbadania, ponieważ znajdują się zwykle za olbrzymią zasłoną pyłu i gruzu. Międzynarodowy zespół naukowców pod kierownictwem Uniwersytetu w Birmingham zdołał jednak zbadać to zdarzenie z niespotykaną dotąd szczegółowością, ponieważ zostało wykryte w krótkim czasie po rozerwaniu gwiazdy.

Korzystając z Very Large Telescope, New Technology Telescope European Southern Observatory, Las Cumbres Observatory oraz Swift Satellite Neila Gehrela, zespół był w stanie monitorować rozbłysk, nazwany AT2019qiz, przez sześć miesięcy, gdy ten stawał się jaśniejszy, aż do momentu jego zaniknięcia. Wyniki badań zostały opublikowane w Monthly Notices of the Royal Astronomical Society.

 

Badania pomagają astronomom lepiej zrozumieć supermasywne czarne dziury i sposób, w jaki materia zachowuje się w otaczających je środowiskach o ekstremalnej grawitacji. Zespół twierdzi, że AT2019qiz może nawet działać jako „kamień z Rosetty” do interpretowania przyszłych obserwacji zakłóceń pływów. To może umożliwić naukowcom wykrywanie coraz słabszych i gwałtowniejszych zakłóceń pływowych, aby rozwiązać dalsze tajemnice fizyki czarnych dziur.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Dodaj komentarz