Kometa ISON emituje ogromne ilości dwutlenku węgla

Kategorie: 

Zdjęcia komety ISON wykonane 13 czerwca przez Spitzer Space Telescope - źródło: NASA/JPL-Caltech/JHUAPL/UCF

Wszyscy oczekują na pierwsze obserwacje komety ISON. Jeśli Słońce nie spowoduje odparowania kosmicznego przybysza możemy być wkrótce świadkami spektakularnego spektaklu. Astronomowie w końcu opublikowali więcej szczegółów na temat nadlatującej komety. Aby pogłębić trochę szczątkową wiedzę użyto kosmicznego teleskopu Spitzera. Udało się dzięki temu ustalić skład materiału gubionego przez kometę.

 

Kometa ISON pretenduje do miana najjaśniejszej komety tego wieku. Oczywiście jest to tytuł trochę na wyrost, bo nigdy nie wiemy co jeszcze przyniesie kosmiczna pustka. To czy uda się ją zobaczyć gołym okiem w dużej mierze zależy od składu tego ciała niebieskiego. Jeśli będzie nieodpowiedni w momencie największego zbliżenia do Słońca, które wyniesie trochę ponad milion kilometrów może się okazać za słaba na przetrwanie wysokich temperatur.

 

Zdjęcia wykonane zostały w podczerwieni, dlatego dało się wyciągnąć trochę więcej informacji niż w świetle widzialnym. Spitzer Space Telescope przyglądał się tej komecie 13 czerwca 2013 roku. W sumie obserwacje trwały 24 godziny. Obiekt znajdował się wtedy 502 miliony kilometrów od Słońca. To mniej więcej 3,35 razy dalej niż dystans między Ziemią a Słońcem. Wszystko wskazuje na to, że w komie znajduje się głównie pył i dwutlenek węgla, który wydostaje się z jądra na dosyć dużą skalę. Każdego dnia emitowane jest milion kilogramów CO2 i 54,4 miliona kilogramów pyłu.

źródło: NASA/JPL-Caltech/JHUAPL/UCF

Kometa ISON (C/2012 S1) ma mniej niż 5 kilometrów średnicy, co oznacza, że jest wielkości małego księżyca. Szacowana waga tego ciała niebieskiego to od 3 miliardów kg do 3 bilionów kg. Taki rozstrzał bierze się stąd, że nie jest znana gęstość obiektu. Według obecnej wiedzy komety to tak zwane "brudne lodowe kule" składające się z wody, amoniaku, metanu i dwutlenku węgla. W tej chwili wiemy, że emitowany jest głównie ten ostatni związek, ale niewykluczone, że gdy kometa ISON zbliży się do Słońca na tyle blisko, aby pod wpływem ciepła rozpoczęła się dalsza dekompozycja jądra poznamy jeszcze więcej szczegółów na temat jej składu.

 

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze