Kolejna supernowa rozbłysła na nocnym niebie

Kategorie: 

Foto: Robin Scagell

Jak donoszą astronomowie w pobliskiej galaktyce M82, znajdującej się 12 milionów lat świetlnych od Ziemi, doszło do wybuchu gwiazdy, która stała się supernową.

 

Oczywiście oznacza to, że do tego zjawiska doszło 12 milionów lat temu, ale ze względu na odległość dopiero teraz zaczyna do nas docierać światło wyemitowane podczas tego zdarzenia. Mimo, że wydaje się to być bardzo daleko, to w skali astronomicznej jest to bardzo bliskie zdarzenie.

Źródło: UCL/University of London Observatory/Steve Fossey/Ben Cooke/Guy Pollack/Matthew Wilde/Thomas Wright

Warto w tym momencie wspomnieć, że jest to najbliższa zarejestrowana supernowa od 1980 roku. Między innymi, dlatego trzeba to uznać, za coś niezwykłego. Fakt, że da się ją zobaczyć z półkuli północnej jest również czymś nietypowym, ponieważ większość supernowych spotyka się na półkuli południowej.

Galaktyka, w której doszło do tego zjawiska znajduje się w gwiazdozbiorze znanym, jako Wielka Niedźwiedzica. Można ją obserwować nawet niewielkimi teleskopami. Magnituda jasności tego obiektu to +12, ale specjaliści twierdza, że może jeszcze rozbłysnąć i dojść nawet do jasności +8, czyli stanie się wtedy obiektem, który można zobaczyć nawet lornetką ze statywem.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika AMRśP

"Oczywiście oznacza to, że do

"Oczywiście oznacza to, że do tego zjawiska doszło 12 milionów lat temu, ale ze względu na odległość dopiero teraz zaczyna do nas docierać światło"... BZDURA... OGLĄDANE ZJAWISKO BYŁO W CZASIE RZECZYWISTYM.
Prędkość światła korpuskularnego 300 000 km/s nie jest największą prędkością w kosmosie. Luminescencja magnetycznych strun Kosmosu drga z predkościa nieskończoną i z tego powdu właśnie widzimy gwiazdy i galaktyki odległe od nas miliardy lat świetlych.... w czasie rzeczywistym.
Światło korpuskularne nigdy do nas nie dotrze, gdyż jako "ciężkie", wyeażone algorytmem masy rozproszy się niedaleko od źródła na materii kosmicznej.