Historyczny sukces europejskich naukowców - udane lądowanie na komecie 67P

Kategorie: 

Źródło: ESA

Wczoraj doszło do udanego lądowania ziemskiego pojazdu na komecie. To dopiero siódme ciało niebieskie, na którym pojawiły się ziemskie urządzenia. Lądownik Philae w ostatniej fazie lotu miał do przebycia około 14 km, po czym osiadł na powierzchni komety.

 

Nie obyło się bez perturbacji, ponieważ harpuny, które miały przytwierdzić lądownik nie zadziałały od razu. Naukowcy z centrum kontroli lotów w Niemczech szacują, że Philae odbił się i przyziemił kilkukrotnie zanim ostatecznie osiadł.

 

ESA przyznaje, że dokładna lokalizacja Philae nie jest możliwa, ponieważ odbił się przynajmniej trzykrotnie. Były to całkiem solidne skoki, bo ESA szacuje, że drugi z nich, według telemetrii wystrzelił lądownik na kilometr w górę. Jednak wygląda na to, że po tych wszystkich przejściach sonda jest nadal sprawna.

Pierwsze zdjęcie przesłane przez Philae z powierzchni komety 67P - źródło: ESA

Niezwłocznie po tym wydarzeniu rozpoczęto wszelkie zaplanowane badania. Akumulatory lądownika zapewnią 48 godzin pracy urządzenia, a prąd z paneli słonecznych nie jest pewny. Ze względu na to, że lądownik znajduje się przy jakimś klifie zamiast oczekiwanych 6-7 h Słońca, będzie miał do 1,5 h.

Pierwsza panorama z komety 67P - źródło: ESA

Z zaplanowanych eksperymentów wykonano już prześwietlenie jądra komety, co było możliwe dzięki współpracy Philae z orbitującą wokół komety 67P/Czuriumow-Gierasimienko sondą Rosetta. Teraz czas na wiercenia, stosowania polskich automatycznych młotków z PAN etc. Więcej informacji na temat komet zapewne usłyszymy już wkrótce. Rozpoczyna się nowy etap w eksploracji kosmosu przez człowieka.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen