Na Antarktydzie zarejestrowano wysokoenergetyczne promieniowanie kosmiczne

Kategorie: 

jeden z odwiertów IceCube

Na Antarktydzie, głęboko pod lodem, znajduje się obserwatorium astrofizyczne zwane IceCube. Wyposażone jest ono w aparaturę do rejestracji neutrin. Nowoczesna nauka zorientowała się, że istnieje coś takiego jak promieniowanie kosmiczne stosunkowo niedawno i nadal jest ono pełne tajemnic. Kolejne pojawiły się właśnie dzięki IceCube.

 

Poinformowano o odkryciu 28 skrajnie wysokich energii neutrin, które mogą pochodzić ze źródeł kosmicznych. Wszystkie emisje miały ponad 30 TeV (teraelektronowolt) a dwa z nich osiągnęły ponad 1 petaelectronwolt (10 i 15 zer), a to tysiące razy więcej niż maksymalna energia neutrin, które mogą być otrzymane w akceleratorach na Ziemi.

Naukowcy nadal nie są w stanie określić dokładną lokalizację wydarzenia, które doprowadziły do powstania neutrin o tak wysokiej energii. Aby rzucić nieco światła na tę tajemnice potrzeba większej ilości danych, których naukowcy jeszcze nie posiadają. IceCube działa właśnie po to, aby wyszukiwać wysokoenergetycznych neutrin pozasłonecznych, dlatego nie ma w tej chwili na świecie urządzenia odpowiedniejszego do tej pracy niż detektor znajdujący się w bazie polarnej Amundsen-Scott.

IceCube znajduje się właściwie ponad kilometr pod lodem, bo tylko tam panują idealne warunki do detekcji neutrin, które przecież przenikają całą materię. Powierzchnia tego detektora to ponad kilometr kwadratowy. Urządzenie pracuje dopiero od grudnia 2010 roku, więc zapewne będzie jeszcze przyczyną wielu odkryć. Detektor wykrywa przeważnie 250 neutrin dziennie i około 100 000 rocznie.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen