Wrzesień 2019

Odkryto kolejną przygasającą gwiazdę. Astrofizycy nie mają pojęcia co jest tego przyczyną

Na przestrzeni ostatnich lat poznaliśmy już kilka odległych gwiazd, które nieregularnie, czasem wręcz gwałtownie tracą na jasności. Astronomowie uważają, że gwiazdy te same w sobie nie gasną, lecz zostają częściowo przysłonięte np. przez gęsty dysk materii lub roju komet. Jednak teraz naukowcy odkryli gwiazdę, której zachowania nie są w stanie w żaden sposób wyjaśnić.

 

Gwiazda binarna EPIC 249706694 została odkryta podczas drugiego etapu misji Kosmicznego Teleskopu Keplera. Instrument poszukiwał w jej okolicy egzoplanet, stosując metodę tranzytu. Gdyby gwiazdę EPIC 249706694 faktycznie okrążała planeta, teleskop Kepler dostrzegłby regularnie powtarzające się spadki jasności o takiej samej intensywności.

 

Na przestrzeni 87 dni obserwacji, teleskop odnotował 28 spadków jasności. Problem w tym, że praktycznie każde zdarzenie różniło się od siebie pod względem intensywności i występowały one nieregularnie.

 

Zespół kierowany przez Instytut Astrofizyki i Badań Kosmicznych Kavli przygotował i przetestował kilka scenariuszy, lecz żaden z nich nie potrafił wyjaśnić zachowania układu podwójnego gwiazd EPIC 249706694. W przeciwieństwie do znanej migającej gwiazdy KIC 8462852, której spadki jasności można jeszcze wytłumaczyć obecnością wielkiej chmury pyłu lub gęstego roju komet, gwiazdy z układu EPIC 249706694 zachowują się nieprzewidywalnie. Naukowcy ustalili, że ani planety, ani asteroidy czy nawet chmury pyłu nie mogłyby wywołać takich efektów, jakich zaobserwował Kosmiczny Teleskop Keplera.

 

Badacze ostatecznie założyli, że za dziwne spadki jasności mogą odpowiadać np. plamy na powierzchni gwiazd, choć również i to wydaje się mało prawdopodobne. Jedyną nadzieją jest zbadanie gwiazdy binarnej EPIC 249706694 z pomocą bardziej zaawansowanego teleskopu.

 

 


Niezwykły biały karzeł przetrwał wybuch supernowej

Astronomowie specjalizujący się w astrofizyce odkryli niezwykłego białego karła, który przeżył wybuch supernowej. Te nietypowe karły mają niezwykłe właściwości i zachowanie w stosunku do standardowych gwiazd. Takie częściowo wypalone białe karły tworzą zupełnie nową  kategorię „uciekających” gwiazd.

 

Kiedy duża gwiazda wyczerpuje całe paliwo jądrowe, może stracić zewnętrzne warstwy materii i kurczyć się w coś w postaci gorącego pomarszczonego ciała niebieskiego, zwanego białym karłem. W końcu, gdy grawitacja nadmiernie go skompresuje, taki obiekt zapada się, ale jądro gwiazdy jest w stanie zwinąć się i eksplodować ponownie jako supernowa i pozostawić po sobie supergęstą gwiazdę neutronową lub czarną dziurę.

 

Autorzy nowego badania na ten temat odkryli niezwykłą gwiazdę o nazwie LP 40-365. To jest biały karzeł, który niewiarygodnie szybko porusza się na skraju galaktyki. Naukowcy uważają, że to częściowo spalone uciekające pozostałości supernowej, co sugeruje, że gwiazda ta przetrwała eksplozję i pozostały na niej reakcje jądrowe. Jednak należy zaznaczyć, że według astrofizyków eksplozja ta nie była tak silna jak zwykle i była dużo poniżej średniej.

Co ciekawe, ta niezwykła gwiazda nie jest odosobnionym przypadkiem. Po analizie danych  z teleskopu kosmicznego Gaia należącego do Europejskiej Agencji Kosmicznej,  przynajmniej trzy inne gwiazdy w różnych częściach galaktyki mają właściwości i trajektorie zbliżone do LP 40-365.

 

 


Strony