luty 2014

Odkryto kometę, której orbita znajduje się pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza

Jak poinformowała właśnie Europejska Agencja Kosmiczna, astronomowie z obserwatorium Teide w Hiszpanii, odkryli nową kometę, której orbita znajduje się pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza. Udało się tego dokonać w pierwszych dniach lutego za pomocą teleskopów znajdujących się na Teneryfie, jednej z Wysp Kanaryjskich.

 

Pierwszy raz obiekt odkryto 1 lutego podczas obserwacji nieba przeprowadzanego w ramach projektu TOTAS (Teide Observatory Tenerife Asteroid Survey). Ma on na celu poszukiwanie zaginionych asteroid, które mogą być dla nas interesujące z różnych powodów. Odkrycia dokonano za pomocą metrowego teleskopu zamontowanego w obserwatorium.

Kliknij aby zobaczyć animację gif (1,15 mb)

Inne obserwatoria potwierdziły istnienie komety, a 4 lutego Międzynarodowa Unia Astronomiczna oficjalnie ogłosiła odkrycie nowej komety, i przyznała jej nazwę C/2014 C1 (TOTAS).  Nowy obiekt porusza się po eliptycznej orbicie między Marsem a Jowiszem.

Kometa minęła już peryhelium (punkt najbliżej od Słońca) w dniu 24 grudnia ubiegłego roku, kiedy według obliczeń znalazła się w odległości 1,7 AU od gwiazdy. Według wstępnych szacunków, okres obiegu komety C/2014 C1 wynosi 6,43 lat ziemskich.

 

 


Pierwsze zdjęcia z europejskiego teleskopu Gaia

Należący do ESA kosmiczny teleskop Gaia został wyniesiony na orbitę okołoziemską 19 grudnia 2013. Właśnie przekazał na Ziemię pierwsze obrazy. Wciąż mają one charakter techniczny i są przeznaczone do kalibracji i dostrojenie sprzętu zainstalowanego w teleskopie.

 

Zdjęcie jakie wykonał teleskop Gaia zawiera młode gromady gwiazd NGC1818 znajdujące się w Wielkim Obłoku Magellana. W normalnej pracy urządzenia nie będzie się korzystało z tak szerokiego kąta. Wynika to z faktu, że teleskop tworzyłby wtedy ogromne ilości danych, i przesyłanie je wszystkie na Ziemię byłoby bardzo trudne.

 

Dlatego za pomocą kamery znajdującej się na pokładzie będzie się prowadzić obserwacje wąskich fragmentów nieba. Celem projektu Gaia jest dokładne ustalenie współrzędnych i prędkości około miliarda gwiazd, co stanowi 1% ogólnej liczby gwiazd w naszej galaktyce. Dzięki temu europejscy naukowcy mają zamiar wykonać najdokładniejszą mapę Drogi Mlecznej.

 

 

 


Odkryto brązowego karła z czerwoną atmosferą

Naukowcy próbują rozwikłać tajemnicę bardzo czerwonego koloru jednego ze zlokalizowanych brązowych karłów. Wspólne wysiłki brytyjskich i włoskich naukowców z Centrum Badań nad Astrofizyką Uniwersytetu Hertfordshire pomogły w odkryciu niezwykłej gwiazdy, należącej do typu brązowych karłów.

 

Obiekt ten został oznaczony, jako brązowy karzeł o sygnaturze Ulas J222711-004547. Znajduje się on w konstelacji Wodnika. Ta nieudana gwiazda jest na tyle niezwykła, że ma nieoczekiwany, bardzo czerwony kolor atmosfery. Najwyraźniej ma to jakiś związek z gęstym gigantycznym obłokiem mikroskopijnych cząstek pyłu znajdujących się w górnej części atmosfery brązowego karła.

 

Naukowcy obserwowali ten niezwykły obiekt za pomocą teleskopu VLT należącego do Europejskiego Obserwatorium Południowego w Chile. O dziwo astronomowie byli też w stanie zmierzyć średnią wielkość cząstek w tych chmurach i wyniosły one 0,5 mikrometr. 

 

Możliwe jest też znalezienie jeszcze większej ilości szczegółów terenowych poprzez dalsze analizy widma obiektu Ulas J222711-004547, co może za pomocą specjalnego algorytmu komputerowego. Zdaniem naukowców, dalsze bardziej szczegółowe badania „czerwonego" brązowego karła mogą pomóc lepiej zrozumieć prawa rządzące pogodą na brązowych karłów.

 

 


Skok ze stratosfery w nowym unikalnym ujęciu

Mimo, że minie już drugi rok od śmiałego wyczynu jednego z najsłynniejszych spadochronowych skoczków ekstremalnych świata, Felixa Baumgartnera, do dzisiaj idea skoku na Ziemię niemal z przestrzeni kosmicznej wydaje się być czymś niezwykłym. Nikt nie podjął się tego, aby skoczyć z jeszcze większej wysokości.


Zaproponowano budowę stacji kosmicznej w punkcie libracyjnym

Rosyjscy naukowcy zaproponowali stronie amerykańskiej współpracę w eksploracji Marsa. Według specjalistów z Rosji kolonizacja i odkrywanie Czerwonej Planety będzie możliwe tylko po połączeniu sił.

 

Jako pierwszy krok na drodze tego ambitnego celu traktowana jest budowa stacji kosmicznej, która mogłaby stanowić przystanek dla podróży na Marsa. Budowa stacji pośredniej do lotów na czerwoną planetę byłaby realna tylko dzięki współpracy międzynarodowej, a mogłaby się zacząć po 2025 roku. Planowane jest umieszczenie stacji w punkcie Lagrange'a, zwanym też libracyjnym.

 

Według doniesień medialnych trwają już negocjacje są między Roscosmosem, NASA i ESA. Rosjanie twierdzą, że ich przedsiębiorstwa zaczęły już tworzyć naukowe podstawy dla modułów zasilania nowego typu, które mogłyby zostać wykorzystane przy takim przedsięwzięciu.

 

Obecnie trwa dyskusja na temat tego ile modułów ma mieć ta stacja, w którym z punktów równoważenia grawitacji ją umieścić i jak zapewnić bezpieczeństwo przy słabszym niż na orbicie okołoziemskiej, poziomie ochronnego pola magnetycznego. Są to jednak wyzwania, które trzeba podjąć również w przypadku lotów międzyplanetarnych.

 

 


Strony