Ze względu na awarię, sonda Juno nie skróci swojej orbity

Kategorie: 

Źródło: NASA

Wszystko wskazuje na to, że sonda Juno do samego końca swojej misji pozostanie już na obecnej orbicie wokół planety Jowisz. W październiku zeszłego roku okazało się, że główny silnik sondy najwyraźniej uległ jakiejś awarii. NASA ogłosiła, że nie będzie ryzykować a Juno nie będzie wykonywać już żadnych manewrów.

 

Od lipca 2016 roku, sonda Juno znajduje się na 53-dniowej orbicie. Kilka miesięcy później próbowano uruchomić silnik, aby maszyna mogła prowadzić obserwację Jowisza z jeszcze mniejszej odległości. Zakładano, że uda się skrócić okres orbitany do 14 dni, niestety bez powodzenia. NASA nie chce więc ryzykować i ogłosiła, że Juno pozostanie na obecnej orbicie to samego końca misji.

 

Gdyby specjaliści mimo wszystko nadal próbowali uruchomić silnik, sonda mogłaby znaleźć się na niekorzystnej orbicie, co mogłoby wpłynąć nawet na przedwczesne zakończenie misji. Póki co, wszystkie instrumenty pokładowe spisują się dobrze, więc obserwacja będzie trwała do samego końca z obecnej, 53-dniowej orbity. 2 lutego, sonda zdołała wykonać to fascynujące zdjęcie, przedstawiające południowy biegun Jowisza z odległości ponad 100 tysięcy kilometrów.

NASA/JPL-Caltech/SwRI/MSSS/John Landino

Juno będzie krążyć wokół gazowego giganta do lipca 2018 roku. Wtedy naukowcy mogą zadecydować o zakończeniu misji kosmicznej, lub o jej przedłużeniu. Agencja NASA uważa, że zrealizowanie wszystkich zadań, mimo usterki z silnikiem, wciąż jest możliwe.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)