Zaproponowano wyjaśnienie dla dziwnych białych punktów na powierzchni Ceresa

Kategorie: 

Źródło: NASA/DAWN

Kolejne analizy powierzchni największego ciała niebieskiego w pasie asteroid - Ceresa - wskazują na to, że wypatrzone przez sondę kosmiczną Dawn, tajemnicze białe punkty mogą być w istocie kriowulkanami. Teraz okazuje się, że może to być lód emitujący wodę w stanie lotnym.

 

Jak ustalono jeden z jasnych punktów nazwany "feature #5" został też dostrzeżony na zdjęciach z teleskopu Hubble'a. Struktura znajduje się w 80 kilometrowym kraterze i ma nie mniej niż 4 kilometry długości. Zespół naukowców zaangażowanych w misję Dawn twierdzi, że wszelkie analizy spektralne wskazują na to, że składa się on wyłącznie z lodu.

Andreas Nathues, główny naukowiec odpowiadający za kamery sondy Dawn, twierdzi, że cechy widmowe zaobserwowanych formacji są zgodne z tymi jakie ma lód. Co ciekawe, jasność tych punktów jest duża nawet gdy Dawn znajduje się w polu widzenia krawędzi krateru. To sugeruje, że w obrębie struktury może dochodzić do odgazowywania pary wodnej. Byłoby to dowodem aktywności Ceresa.

Struktura rozjaśnia się podczas dnia, a następnie wygasa w nocy. Nathues uważa, że jej zaobserwowane zachowanie przypomina komety. Misja Dawn powinna być w stanie rozwiązać w pełni te zagadkę. Ma do tego dojść w połowie kwietnia gdy dojdzie do serii zbliżeń, gdy sonda znajdzie się ekstremalnie blisko planety karłowatej.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Natenczas Wojski

Zarysy tych obszarów wskazują

Zarysy tych obszarów wskazują na dość skomplikowaną strukturę przestrzenną. Nie wiem jak komu, ale mnie kojarzy się to z rzęsiście oświetloną, wielką bazą kosmiczną. Położenie w centrum krateru czyni to podejrzenie jeszcze bardziej realnym. No cóż, szukajcie, sprawdzajcie... Oby tylko wasza sonda nie została potraktowana, jak ta z projektu Phobos Grunt.

Vote down!
-44
Portret użytkownika Q...

Baza?. Chyba nie,  choć

Baza?. Chyba nie,  choć zastanawiające jest że sonda robi zdjęcia z daleka, tak jakby się bali podlecieć nią blisko bez rozpoznania terenu... http://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/pia19312.jpg   Na "bazę opcych", bądź starszej niż starożytna cywilizacji ziemskiej (już widzę tą lawinę minusów), jednak w tej chwili  nie liczyłbym.  Raczej stawiam na wpływ Słońca i efektów elektrycznych i/lub termicznych w tym szczególnym kraterze na powierzchni Ceres. W końcu, przecież, "naukowcy mają problem z odróżnieniem komet od planetoid".