Odkryto najgorętszą planetę gazową w znanym Wszechświecie

Kategorie: 

Źródło: NASA/JPL-Caltech/R. Hurt (IPAC)

Astronomowie z Uniwersytetu Stanowego Ohio dokonali zaskakującego odkrycia. Około 650 lat świetlnych od Ziemi w gwiazdozbiorze Łabędzia znajduje się planeta jowiszopodobna, która została uznana na najgorętszą planetę, jaką dotychczas zaobserwowano.

 

Egzoplaneta KELT-9b, odkryta z pomocą teleskopu KELT (Kilodegree Extremely Little Telescope), to gazowy gigant niemal 3 razy masywniejszy od Jowisza, lecz jego gęstość jest mniejsza o 50%. Jest on stale zwrócony w kierunku swojej gwiazdy KELT-9. Jak ustalono, jeden rok na tej planecie trwa około 36 godzin.

 

Obiekt KELT-9b przykuł uwagę astronomów swoją nietypową charakterystyką. Na stronie dziennej panują temperatury rzędu około 4300 stopni Celsjusza. To znaczy, że jest chłodniejsza od powierzchni Słońca "tylko" o około tysiąc stopni. Planeta jowiszopodobna KELT-9b jest gorętsza od niejednej gwiazdy i prawdopodobnie panują tam ekstremalne warunki atmosferyczne.

 

Obecnie znamy tylko kilka egzoplanet tranzytowych, które przechodzą przez tarczę gwiazd typu widmowego A - tj. jasnych i białych gwiazd o temperaturze fotosfery w granicach 7220-9720 stopni Celsjusza. Jak dotąd nie odkryliśmy jeszcze ani jednej planety przechodzącej przez tarczę gwiazdy typu widmowego B, której temperatura na powierzchni wynosi od 9720 do 29720 stopni Celsjusza. Astronomowie ustalili, że KELT-9 jest dwukrotnie większa i gorętsza od Słońca a na jej powierzchni panuje temperatura około 10000 stopni Celsjusza.

 

Ze względu na jego położenie i wysokie temperatury, gazowy gigant KELT-9b może ciągnąć za sobą ogon przypominający warkocz kometarny, składający się z materiału planetarnego. W przyszłości z pomocą teleskopów kosmicznych Spitzera, Hubble'a a być może również Jamesa Webba będzie można przeprowadzić kolejne badania i ustalić, czy KELT-9b faktycznie posiada wspomniany warkocz.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen