Bezzałogowiec VAMP może dokonać eksploracji planety Wenus

Kategorie: 

Wenus - źródło: NASA
Ekstremalne warunki, jakie panują na powierzchni planety Wenus, nie pozwalają na przeprowadzenie misji załogowej bądź wysłanie łazików, tak jak ma to miejsce w przypadku Marsa. Jednak amerykański koncern technologiczny Northrop Grumman Corporation opracowuje właśnie bezzałogowca, który będzie w stanie poruszać się w atmosferze Wenus, badać planetę oraz przesyłać informacje na Ziemię.

 

Specjalny bezzałogowiec VAMP (Venus Atmospheric Maneuverable Platform) mógłby zostać załadowany na statek kosmiczny a gdy ten znajdzie się na orbicie Wenus, dron zostanie wystrzelony w kierunku planety. Szacuje się, że maszyna będzie mogła przez cały rok wykonywać swoją misję i badać planetę oraz jej atmosferę.

 

Według Kristen Griffin, która reprezentuje koncern zbrojeniowy Northrop Grumman, opracowanie takiej technologii wcale nie jest wielkim wyzwaniem. Obecne projekty zakładają zbudowanie wielkiego ale lekkiego bezzałogowca w kształcie trójkąta o wadze 450 kilogramów i rozpiętości skrzydeł 41 metrów.

 

Korzystając z technologii kosmicznych, dron VAMP będzie odporny na wysokie temperatury. Obecnie zakłada się, że bezzałogowiec znajdując się jeszcze na statku kosmicznym, zostanie wypełniony gazem, prawdopodobnie wodorem. Następnie zostanie wystrzelony w stronę planety Wenus i będzie powoli wchodzić w jej atmosferę. Będzie to kluczowy moment, od którego zależeć będzie powodzenie całej misji.

Wizja artystyczna bezzałogowca nad powierzchnią księżyca Tytan - źródło: Northrop Grumman
 
VAMP będzie poruszał się na wysokości 55-70 kilometrów nad powierzchnią planety. W ciągu dnia będzie zwiększał swoją wysokość lotu dzięki zamontowanym panelom słonecznym, które będą generować energię. Natomiast w ciągu nocy będzie latać niczym szybowiec i operować dzięki zaawansowanemu generatorowi radioizotopowemu Stirlinga (ASRG).

 

Bezzałogowiec będzie w stanie unieść do 20 kilogramów specjalnej aparatury, która pozwoli na prowadzenie badań, poruszając się na wysokości 70 kilometrów nad powierzchnią Wenus. Jednak co ciekawe, w przypadku nieco niższego lotu o około 2-3 kilometrów, VAMP mógłby zabrać ze sobą sprzęt o masie nawet 200 kilogramów.

 

Obecnie uważa się, że wszelkie dane, zebrane przez instrumenty znajdujące się na pokładzie bezzałogowca, będą przesyłane z powrotem na Ziemię poprzez statek kosmiczny, który najpierw wystrzeli drona a następnie pozostanie na orbicie planety Wenus. Naukowcy twierdzą, że podobnie zaprojektowana maszyna może również sprawdzić się w eksploracji Saturna bądź księżyca Tytan.

 

 

Źródło: Space.com

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen