Kwiecień 2017

Sonda Cassini przygotowuje się do ostatniej fazy misji

Sondzie Cassini pozostały już ostatnie miesiące życia. NASA przygotowuje ją do Wielkiego Finału (Grand Finale) - taką nazwę otrzymała ostatnia faza misji. Sonda znajdzie się niezwykle blisko Saturna, pomiędzy gazowym gigantem a jego pierścieniami.

 

Ostatnia faza misji rozpocznie się 26 kwietnia. Będzie to początek końca sondy Cassini, która wykona fotografie planety z jeszcze mniejszej odległości. Dla astronomów będzie to niepowtarzalna okazja aby przyjrzeć się Saturnowi z bliska. Sonda wykona łącznie 22 przejścia, stopniowo wchodząc w atmosferę planety.

Źródło: NASA/JPL-Caltech

W 2010 roku agencja NASA zadecydowała o przedłużeniu misji. Sonda wciąż posiada jeszcze niewielkie ilości paliwa, dlatego postanowiono, że Cassini zakończy swój żywot nie na którymś z księżycu, lecz na Saturnie. Jej ostateczny koniec ma nastąpić dokładnie 15 września.

 

Minęło dokładnie 20 lat od wystrzelenia sondy w przestrzeń kosmiczną. Im bliżej końca, tym lepsze fotografie powinniśmy otrzymać od sondy Cassini. Można więc stwierdzić, że najlepsze dopiero przed nami.

 


Kometa 41P/Tuttle-Giacobini-Kresák znalazła się rekordowo blisko Ziemi

Wczoraj, 1 kwietnia 2017 roku, w perygeum znalazła się kometa 41P/Tuttle-Giacobini-Kresák. Jej jądro jest szacowane na około 1,4 km, a pełną orbitę wokół Słońca wykonuje w około 5,4 roku. 

 

41P/Tuttle-Giacobini-Kresák to kometa okresowa, należąca do rodziny komet Jowisza. Odkrył ją 3 maja 1858, między innymi amerykański astronom Horace Parnell Tuttle.  Będzie to najbliższy lot tego ciała niebieskiego względem Ziemi od jego odkrycia.

 

Wczoraj kometa 41P/Tuttle-Giacobini-Kresákta w najbliższym punkcie swej orbity znalazła się w odległości wynoszącej około 0.142 AU co odpowiada 21,2 mln kilometrów. Tym samym kometa znalazła się około 50 razy dalej niż Księżyc. Z kolei peryhelium tego ciała niebeskiego nastąpi 12 kwietnia i potem obiekt zacznie się od nas ponownie oddalać.

Oczekuje się, że kometa będzie na tyle jasna, że będzie widoczna również za pomocą lornetek. Będzie to też łatwy cel dla amatorskich teleskopów, a być może nawet uda się zobaczyć ją gołym okiem.

Według optymistycznych szacunków, jasność komety dojdzie do magnitudy +6, a to w pobliżu dolnej granicy widoczności dla ludzkiego oka. Najlepszym czasem do jej zaobserwowania są przed wschodem słońca, gdy kometa znajduje się wysoko na północnym niebie.

 

 


Strony