Maj 2016

Rosja chce od 2025 roku organizować regularne załogowe misje na Księżyc

Korporacja Energia, główny dostawca statków kosmicznych, rakiet i innych technologii dla rosyjskiego programu kosmicznego powiadomiła o swoich wielkich planach podboju kosmosu. W latach 2025-2040, Rosja będzie każdego roku wysyłać co najmniej jedną załogową misję na Księżyc. W tym celu wykorzystany zostanie statek kosmiczny nowej generacji Federacja - następca Sojuza.

 

Prace nad wspomnianym statkiem kosmicznym rozpoczną się w nadchodzące lato a pierwsze testy zaplanowano na rok 2021. Wtedy to odbędzie się pierwszy bezzałogowy lot Federacji, a dwa lata później dojdzie do lotu bezzałogowego i załogowego. Przyszły statek kosmiczny będzie startował z najnowszego kosmodromu Wostocznyj przy pomocy rakiety Angara A5B.

Kamov/CC BY-SA 2.5/Wikimedia Commons

Federacja pozwoli na dostarczanie załogi oraz ładunków na Międzynarodową Stację Kosmiczną a także na misje na Księżyc i zastąpi stosowanego dotychczas Sojuza. Rosja planuje od 2025 roku, w ramach swojego programu eksploracyjnego, wykonywać częste loty orbitalne. Nie zabraknie również misji podczas których rosyjscy astronauci będą lądować na powierzchni naszego naturalnego satelity.

 

Plany są jednak mocno uzależnione od tego jak będzie spisywać się nowy statek kosmiczny. Rosja zakończy loty testowe jeśli Federacja wykona cztery pomyślne loty, w tym co najmniej dwa załogowe. Najważniejszym sprawdzianem dla rosyjskiej technologii będzie załogowy lot w pobliżu Księżyca.

 

 


W czerwcu pojawi się kometa, która będzie widoczna gołym okiem

Mamy doskonałą wiadomość dla wszystkich miłośników obserwacji astronomicznych. W nasze pole widzenia, powraca kometa Pan-STARRS (C/2013 X1). To hiperboliczna kometa, która została odkryta 4 grudnia 2013 roku. Podobno tym razem będzie ją można zobaczyć nawet gołym okiem.

 

Według astronomów, kometa C/2013 X1 jest dość dobrze widoczne przez lornetki i teleskopy ale w czerwcu może nas spotkać miłe zaskoczenie, bo estymacje co do jej jasności wskazują na to, że będziemy świadkami tego zjawiska nawet bez konieczności uzbrojenia się wszelkich instrumentów optycznych. Jednak aby zobaczyć spektakularny warkocz kometarny wskazane będzie skorzystanie z teleskopów.

 

 

 


Rzadki tranzyt Merkurego na tarczy słonecznej

Od czasu do czasu, ustawienie planet powoduje, że dochodzi do zjawiska zwanego tranzytem. Nowożytni astronomowie wykorzystują tranzyty do wykrywania odległych planet pozasłonecznych. Tym razem jednak dojdzie do tego w naszym układzie, a planetą, która patrząc ze strony Ziemi, będzie przechodzić po tarczy, jest Merkury.

 

Tranzyt Merkurego na tle Słońca był obserwowany w całej Ameryce Północnej, Środkowej i Południowej oraz w części Europy, Azji i Afryki. Jednak aby obserwować malutką czarną kropkę na tle naszej gwiazdy najlepiej być wyposażonym w teleskop z filtrem słonecznym. Wszelkie obserwacje z wykorzystaniem prymitywnych narzędzi takich jak przydymiona szybka, są niewskazane ze względu na ryzyko utraty wzroku.

Zjawisko rozpoczęło się 9 maja o 11:12 czasu uniwersalnego i będzie trwało aż 7,5 godziny. Merkury, pierwsza planeta od Słońca, będzie się poruszać po tarczy słonecznej, przysłaniając ją w nieznacznym stopniu. Podobne zjawisko występuje zwykle co kilkanaście lat. Tym razem następny tranzyt Merkurego będzie miał miejsce w 2019 roku, a potem dopiero w 2039.

 


Odkryto pierwszą kometę bez ogona

Astronomie zidentyfikowali nowy dziwny obiekt w naszym Układzie Słonecznym. Jest nim kometa która praktycznie nie posiada charakterystycznego dla siebie warkocza. Jak twierdzą uczeni, odkrycie może pozwolić wyjaśnić jak właściwie powstał nasz system gwiezdny oraz Ziemia.

 

Kometa C/2014 S3 (PANSTARRS), określana również jako "Manx" (rasa kotów bez ogona), jest pierwszym takim ciałem niebieskim jakie udało się wykryć. Jej ogon jest niemal niewidoczny co oznacza, że zawiera w sobie bardzo niewielkie ilości lodu. Obiekty tego typu zwykle są bogate w lód który paruje wraz ze zbliżaniem się do gwiazdy, tworząc typowy dla komet warkocz.

Źródło: K. Meech (IfA/UH)/CFHT/ESO

Badacze wskazują że pochodząca z Obłoku Oorta Manx przypomina bardziej kamienną asteroidę niż kometę. Ustalono już jej przybliżoną orbitę - jedno okrążenie wokół Słońca może zajmować jej aż 860 lat. Teraz naukowcy zastanawiają się jak wiele bezogonowych komet może znajdować się w Obłoku Oorta.

Źródło: ESO/L. Calçada

Podejrzewa się że ciała niebieskie tego typu, biorąc pod uwagę ich strukturę, mogły być budulcem Ziemi lub innych planet skalistych. Na dzień dzisiejszy naukowcy kierują się jedynie przypuszczeniami, gdyż jest to pierwsza taka kometa jaką udało się zidentyfikować.