Styczeń 2016

Na niebie można zobaczyć unikalną paradę planet

Od 31 stycznia do 7 lutego ludzie będą mogli zobaczyć aż pięć ciał niebieskich z Układu Słonecznego i dodatkowo Księżyc jednocześnie. Planety ułożą się w linii, albo w jak kto woli, w jednym rzędzie. Będą tworzyć tak zwaną paradę planet.

 

Na porannym niebie będzie można zobaczyć jednocześnie Merkurego, Wenus, Marsa, Jowisza i Saturna. Całe zjawisko powinno być na tyle proste do obserwacji, że nie wymaga specjalistycznego sprzętu. Wystarczy znaleźć czas i wykorzystać własne oczy.

 

Oczywiście obserwacji astronomicznych zawsze lepiej dokonywać z dala od świateł miast. Wszystkie pięć planet będzie można zobaczyć na horyzoncie przed świtem. Są one bardzo jasne i każdy z łatwością znajdzie fragment nieba, który należy oglądać. A jeśli ktoś jest wyposażony w teleskop, zobaczysz też księżyce Jowisza oraz pierścienie Saturna.

Pierwsza planeta, którą będzie można zobaczyć będzie Jowisz, a ostatnie tuż przed świtem pojawią się Merkury i Wenus. Jedyne co może skutecznie popsuć ten pokaz to nieprzewidywalne ostatnio w naszej części świata zachmurzenie. Z wszystkich planet najtrudniejszy w obserwacji będzie niewątpliwie Merkury, który poprzez swoje położenie jest widoczny tylko przez kilkadziesiąt minut i potem znika rozpływając się w jaśniejącym niebie po wschodzie Słońca.



 

 



 



 


Odkryto największy jak dotąd układ słoneczny

Astronomowie z Australian National University powiadomili o niezwykłym odkryciu. Okazało się, że pewna gazowa planeta jest związana grawitacyjnie z bardzo odległym czerwonym karłem, tworząc niewyobrażalnie wielki układ gwiezdny.

 

Dotychczas uważano że gazowy gigant o nazwie 2MASS J2126-8140, który posiada masę kilkanaście razy większą od Jowisza, samotnie dryfuje w przestrzeni kosmicznej. Badania wykazały jednak, że zarówno planeta jak i oddalony od niej czerwony karzeł TYC 9486-927-1 znajdują się około 100 lat świetlnych od Ziemi i należą do jednego systemu, który porusza się w tym samym kierunku.

 

Układ ten jest ogromny - odległość między tymi obiektami jest 6900 razy większa niż odległość między Ziemią a Słońcem. Orbita gazowego giganta jest 140 razy większa od Plutona. Naukowcy nie mają pojęcia w jaki sposób mógł powstać tak wielki układ gwiezdny. Jeden rok plutoński trwa około 247 lat ziemskich. Simon Murphy i jego zespół obliczył, że jeden rok na planecie 2MASS J2126-8140 trwa... milion lat ziemskich.

 

 

Źródło: http://www.popsci.com/biggest-solar-system-ever-found-is-very-very-big


Znani astronomowie twierdzą, że odkryli nieznaną planetę w Układzie Słonecznym

Od jakiegoś czasu było prawie pewne, że w końcu do tego dojdzie. Znani astronomowie z z California Institute of Technology w Pasadenie, twierdzą, że na skraju Układu Słonecznego skrywa się dziewiąta planeta o masie przynajmniej 10 razy większej od Ziemi.


Wyrównanie pięciu planet Układu Słonecznego będzie widoczne na ziemskim niebie

Przed świtem, 20 stycznia będzie można zaobserwować niezwykłe zjawisko astronomiczne. Merkury, Wenus, Saturn, Mars i Jowisz będą widoczne z Ziemi niemal w jednej linii, po przekątnej. To pierwszy raz, gdy dochodzi do takiego ustawienia w ciągu ostatnich 10 lat.

 

Pięć jasnych planet, które można zobaczyć gołym okiem będzie można oglądać mniej więcej przez miesiąc. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że planety te mają różne orbity i cykle roczne, takie ich ustawienie należy uznać za wyjątkowy pokaz natury.

 

Najpierw pojawi się Jowisz, a potem czerwony Mars. Następnie dołączy do niego Saturn, bardzo jasna Wenus, a na końcu najbliższy Słońcu Merkury. Jeśli ktoś nie zwykł patrzeć w niebo i ma problem ze znalezieniem tych planet można polecić wiele mobilnych aplikacji, takich jak darmowe SkEye albo Google Sky. Mogą to być bardzo pomocne narzędzia wskazujące gdzie patrzyć i identyfikujące jakie planety widać. Pozostaje mieć nadzieję, że pogoda dopisze i nie będzie chmur.

Poprzednie podobne wyrównanie można było obserwować od 15 grudnia 2004 do 15 stycznia 2005 r. Następne takie zjawisko przewidywane jest od 13 do 19 sierpnia bieżącego roku, ale wtedy Merkury i Wenus będą zbyt nisko, aby dało się je zobaczyć z półkuli północnej.

 

 


Kometa Catalina znajdzie się dzisiaj najbliżej Ziemi

Już dzisiaj, posiadająca dwa warkocze kometa Catalina zbliży się do naszej planety na minimalną odległość. Perygeum, czyli największe zbliżenie do Ziemi nastąpi w niedzielę, 17 stycznia, 2016. Kometa znajdzie się wtedy w odległości 0,72 jednostki astronomicznej, czyli mniej więcej 108 milionów kilometrów od naszej planety.



Przez kilka dni kometa Catalina może być widoczna nawet gołym okiem, jest szczególnie w północnych szerokościach geograficznych. Jeśli ktoś posiada lornetkę lub teleskop powinien wiedzieć, że kometę można zobaczyć na niebie w gwiazdozbiorze Wielkiej Niedźwiedzicy. Astronomowie doradzają aby obserwować kometę z dala od świateł miasta.

Po 25 grudnia, kometa zniknęła z pola widzenia ze względu na jasność Księżyca. Przez kolejne kilka miesięcy nowego roku, kometę będą mogli obserwować posiadacze teleskopów. Gdy kometa Catalina będzie się oddalać od naszej planety i wraz z tym następować będzie obniżenie jej jasności aż do magnitudy 11, która jest spodziewana w kwietniu 2016.

Kometa została odkryta pod koniec października 2013 roku, w ramach badania nieba Catalina Sky Survey. Jest to nieokresowa kometę oznaczoną w katalogu jako C/2013 US10, ale znana jest powszechnie jako kometa Catalina. Pod koniec listopada, obiekt osiągnął peryhelium i zaczął się zbliżać do Ziemi.

 

 


Dzisiaj w nocy nastąpi szczyt pierwszego w 2016 roku roju meteorów, kwadrantydów

W nocy z 4 na 5 stycznia mieszkańcy Ziemi będą mogli zobaczyć pierwszy w tym roku deszcz meteorów. Niebiański pokaz roju kwadrantydów można będzie zobaczyć niemal do białego rana 5 stycznia.

 

Kwadrantydy można będzie zobaczyć gołym okiem. Jednak najlepiej będzie je widać poza miastem, ponieważ jest tam najmniejsze zanieczyszczenie światłem.

 

Nazwa tego mało znanego roju meteorów pochodzi od nazwy nieistniejącej już konstelacji Kwadrantu Ściennego, obecnie stanowiącej część gwiazdozbioru Wolarza. Pierwsze doniesienia o nim pochodzą dopiero z lat 30-tych XVIII wieku. Od tego czasu pojawia się jednak regularnie.



Styczeń będzie obfitował w zjawiska astronomiczne. Już 7 stycznia, niemal w jeden punkt połączą się na niebie Wenus i Saturna, a 17 stycznia w niewielkiej odległości od Ziemi przeleci kometa Catalina. Na koniec, 31 stycznia Ziemianie będą mogli obserwować paradę planet z Merkurym, Wenus, Marsem, Jowiszem i Saturnem, i jako dodatek z Księżycem.