Lipiec 2015

Dzisiaj wieczorem będzie można zobaczyć rzadki "Niebieski Księżyc"

Do stosunkowo rzadkiego zjawiska astronomicznego dojdzie dzisiaj 31 lipca 2015 roku. Będzie to tak zwany "Niebieski Księżyc", czyli przypadek gdy dochodzi do drugiej pełni w ciągu miesiąca.

 

Oczywiście dzisiejsza pełnia nie będzie wyglądała w żaden sposób inaczej niż każda inna. Nie jest spodziewane zabarwienie tarczy, jeśli ktoś tego oczekuje. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że pełnia występuje co 29 dni, niekiedy dochodzi do swoistej kumulacji i z czymś takim mamy do czynienia obecnie.

 

Poprzedni "blue moon" miał miejsce w sierpniu 2012 roku, a kolejny wystąpi dopiero 31 stycznia 2018. W tym roku będzie jeszcze jeden "Niebieski Księżyc", w marcu. Do następnego takiego przypadku trzeba będzie potem poczekać jeszcze kolejne dwa lata.

 

 

 

 

 


ESA przygotowuje się do misji kosmicznej JUICE, która zbada lodowe księżyce Jowisza pod kątem obecności życia

Niektórzy naukowcy twierdzą, że poszukiwania życia pozaziemskiego powinniśmy rozpocząć w okolicach Jowisza - należące do tego gazowego giganta trzy księżyce mogą zawierać wodę w stanie ciekłym oraz bakterie. Europejska Agencja Kosmiczna przygotowuje się do misji JUICE (Jupiter Icy Moon Explorer), która pozwoli odpowiedzieć na kluczowe pytanie: Czy w naszym Układzie Słonecznym (za wyjątkiem Ziemi) istnieje życie?

 

ESA podpisała niedawno umowę z francuskim koncernem Airbus Defence and Space który zaprojektuje, zbuduje i przetestuje sondę dla przyszłej misji kosmicznej JUICE. Jest to właściwie początek przygotowań - według planów, sonda zostanie wystrzelona dopiero w 2022 roku przy pomocy rakiety Ariane 5.

Wizja artystyczna - źródło: ESA/AOES

Po ośmiu latach, sonda będzie zbliżać się do systemu Jowisza a w 2033 roku wejdzie na orbitę księżyca Ganimedesa. Dzięki odpowiednim instrumentom będzie można zbadać między innymi powierzchniowe oceany, fizyczne właściwości skorupy lodowej, wewnętrzny rozkład masy księżyca, jego atmosferę oraz pole magnetyczne.

 

Podobne badania będą prowadzone na księżycach Kallisto i Europa. Misja kosmiczna JUICE ma za zadanie sprawdzić, czy wymienione ciała niebieskie znajdujące się w systemie Jowisza posiadają odpowiednie warunki dla powstania życia. Sama sonda nie będzie jednak w stanie potwierdzić, czy pod powierzchnią lodowych księżyców istnieje życie.

 

 

Źródło: http://sci.esa.int/juice/56165-preparing-to-build-esas-jupiter-mission/


NASA ogłosiła odkrycie drugiej Ziemi w naszej Galaktyce

Od jakiegoś czasu chodziły słuchy, że kosmiczny teleskop Kepler, który specjalizuje się w wykrywaniu tranzytów planet na tle tarczy gwiazd, wykrył kilkanaście planet, które można nazywać nowymi Ziemiami. Naukowcy z NASA poinformowali dzisiaj o odkryciu 12 planet, których średnica jest jedynie dwukrotnie większa od Ziemi, a ich orbity są w tak zwanej ekosferze, czyli mogło się tam rozwinąć życie.

 

Poinformowano też, że dziewięć z tych globów obiega gwiazdy zbliżone rozmiarem i temperaturą do naszego Słońca. Uwagę zwróciła szczególnie planeta Kepler -452b, która wydaje się być szczególnie podobna do naszej Ziemi. Krąży ona wokół czerwonego karła nieco chłodniejszego od naszego Słońca. Według astrobiologów jest to jednak idealne miejsce do tego, aby rozwinęło się tam życie.

Źródlo: NASA

Co ciekawe okres obiegu Kepler -452b wokół tamtego słońca wynosi 385 dni, czyli orbita tej planety jest tylko 5 procent dłuższa niż Ziemi. Analizy widmowe pozwalają przypuszczać, że jest to planeta skalista, ale nie udało się jeszcze oszacować jej masy. Bardzo możliwe, że na powierzchni tego globu dochodzi do aktywności wulkanicznej.

Źródlo: NASA

Nie znając masy nie sposób oszacować jaka jest tam grawitacja, ale zakładając skład podobny do Ziemi powinna być ona przynajmniej dwa razy większa. Średnica tej planety jest około 60 procent większa od ziemskiej. Gwiazda wokół której krąży Kepler -452b ma około 6 miliardów lat jest więc nieco starsza od Słońca. Jest jedna od niego o 20 procent jaśniejsza i nieco większa.

Źródlo: NASA

Jeśli ktoś zechce spojrzeć w stronę gdzie znajduje się ta potencjalnie bliźniacza Ziemi planeta Kepler -452b musi zwrócić się w kierunku konstelacji Łabędzia. To właśnie tam teleskop Kepler odnalazł większość znanych obecnie egzoplanet. Kepler -452b znajduje się jakieś 1400 lat świetlnych od Ziemi. przy dzisiejszym stanie techniki wydaje się być to dystansem nie do przebycia, ale zapewne ludzkość znajdzie sposób aby dokonać odpowiedniej ekspansji w naszej Galaktyce.

 

 

 

 

 


Pluton może odzyskać rangę planety

W momencie jego odkrycia, czyli w 1930 roku, Pluton był określany jako planeta, lecz głosowanie Międzynarodowej Unii Astronomicznej odmieniło ten stan rzeczy. W 2006 roku obiekt ten został zdegradowany do poziomu planety karłowatej a teraz, dzięki sondzie New Horizons, naukowcy uważają że należy przywrócić Plutonowi rangę planety.

 

Od 2006 roku, w naszym Układzie Słonecznym oficjalnie mamy już tylko 8 planet. Podczas głosowania Międzynarodowej Unii Astronomicznej, 237 osób zgodziło się na degradację, natomiast 157 sprzeciwiło się temu. Kilkanaście kolejnych osób wstrzymało się od głosu. Wtedy Pluton oficjalnie stał się planetą karłowatą, lecz nie wszyscy zgodzili się z tą decyzją.

 

Część naukowców uważa iż jest to niesprawiedliwe a niektórzy z nich wciąż mówią o Plutonie jak o pełnoprawnej planecie. W zeszłym roku Międzynarodowa Unia Astronomiczna debatowała nad statusem tego ciała niebieskiego. David A. Aguilar z Centrum Astrofizyki Harvard-Smithsonian przekonywał wtedy, że ponad 400 osób decydowało o Plutonie, co jest przecież tylko ułamkiem opinii na świecie.

 

Tak naprawdę to niezadowolenie z powodu tej decyzji pojawiło się już w 2006 roku i trwa do dziś. Philip T. Metzger, planetolog pracujący nad misją New Horizons powiedział jeszcze przed zbliżeniem sondy do Plutona, że to ciało niebieskie odzyska swoją rangę i znów stanie się planetą. Dodał, że on i społeczność nauk planetarnych nigdy nie przestała określać go planetą.

 

Dzięki wspomnianej misji otrzymaliśmy nowe dane na temat Plutona. Sonda zbliżyła się do tego obiektu na niewielką odległość i wykonała bardzo dokładne zdjęcia. Okazało się, że Pluton jest nieco większy niż szacowano. To oraz rosnące niezadowolenie naukowców może spowodować, że Międzynarodowa Unia Astronomiczna ponownie przywróci Plutonowi status planety. Niektórzy nalegają aby dokonano tego w trybie natychmiastowym i podpisują się pod specjalną petycją.

 

 

Źródła:

http://www.gizmag.com/new-horizons-pluto-planet/38497/

http://www.dw.com/en/nasa-scientist-call-pluto-a-planet/a-18538215

Petycja:

https://www.change.org/p/international-astronomical-union-declare-pluto-a-planet-plutoflyby


Sonda New Horizons dostarczyła nowych danych na temat Plutona

Sonda New Horizons podczas swojego lotu dostarczała już wiele intrygujących danych. Wczoraj ziemski pojazd znalazł się 12,5 tysiąca kilometrów od powierzchni Plutona. Jeszcze żaden ziemski statek kosmiczny nie był tak blisko tej planety. Ten czas oznacza dla astronomów, że rozwiązał się "worek" z nowymi odkryciami z tej okolicy Układu Słonecznego.

 

Ostatnie dane nadesłane z sondy pozwoliły naukowcom na bardziej dokładne określenie średnicę tej planety karłowatej. Średnica Plutona wynosi oficjalnie 2370 km +/- 20 km. To kładzie kres sporom na temat tego, który z obiektów znajdujących się w Pasie Kuipera, gigantycznym obłoku fragmentów kosmicznego gruzu Układu Słonecznego, jest największy.

 

Głównym konkurentem Plutona w tej konkurencji była inna planeta karłowata - Eris, której średnica wynosi 2336 km. Już opierając się na pomiarach z Ziemi, większość astronomów sugerowała, że Pluton jest większy od Eris. Pomiary wykonane przy użyciu narzędzi z sondy dowiodły, że jest tak w rzeczywistości.

Jakość zdjęcia tarczy Plutona wykonanego za pomocą teleskopu Hubble i za pomocą sondy New Horizons

Eksperci zwracają uwagę, że Pluton, który jeszcze niedawno był uważany za pełnoprawną dziewiątą planetę układu słonecznego, jest jednak nieco większy niż oczekiwali naukowcy. Skorzystano z trzech metod pomiaru średnicy Plutona i jego nienormalnie wielkiego względem niego satelity - Charona. Fakt, że Pluton okazał się większy niż myślano był dla uczonych sporym zaskoczeniem.

 

Pojazd międzyplanetarny New Horizons zaczął wczoraj główną fazę swojej misji. Było to najbliższe w historii podejście ziemskiego pojazdu do Plutona. Podczas tego manewru tymczasowo zatrzymana została komunikacja z Ziemią. Był to również niebezpieczny zabieg gdyż istniała możliwość, że jakieś mikrometeoryty otaczają Plutona i mogą uszkodzić sondę.

Jednak nic takiego się nie stało i New Horizons dokonał przejścia zgodnie z planem i wykonał najdokładniejsze zdjęcia tego odległego globu. Dzięki temu możemy powiedzieć, że ludzie dysponują już kompletem zdjęć planet wchodzących w skład Układu Słonecznego. Najbliższe tygodnie będą z pewnością pełne kolejnych informacji o odkryciach na Plutonie.

 

 

 

 


Zidentyfikowano niezwykły system gwiezdny, składający się z pięciu gwiazd

Astronomowie zdołali odkryć pierwszy system gwiezdny, w skład którego wchodzi aż pięć gwiazd. Podczas gdy jedna z nich porusza się swobodnie, cztery pozostałe tworzą układ podwójny i układ podwójny kontaktowy.

 

 

Ten niezwykły układ znajduje się 115 lat świetlnych od Ziemi w gwiazdozbiorze Wielkiej Niedźwiedzicy a do jego obserwacji wystarczą niewielkie teleskopy. Astronomowie po raz pierwszy zaobserwowali go już w 2006 roku w ramach projektu SuperWASP i nadali mu nazwę 1SWASP J093010.78+533859.5.

Wizja artystyczna - źródło: Marcus Lohr

Wizja artystyczna idealnie prezentuje strukturę tego systemu. Jedna gwiazda podróżuje "samotnie", dwie kolejne tworzą układ podwójny a dwie ostatnie należą do układu podwójnego kontaktowego - oznacza to, że gwiazdy są bardzo blisko siebie i stykają się ze sobą. Po przeprowadzeniu stosownych badań astronomowie doszli do wniosku, że wszystkie te gwiazdy są ze sobą związane grawitacyjnie i tworzą jeden wielki układ.

 

Dr. Marcus Lohr z brytyjskiego Open University, który przewodził zespołem badawczym, nie wyklucza istnienia planet w tym systemie gwiezdnym. Przyszłe obserwacje i analizy mogą dać odpowiedź na pytanie, czy w tym przedziwnym świecie rzeczywiście mogą istnieć jakieś planety.

 

 

Źródło: http://www.sci-news.com/astronomy/science-quintuple-star-system-02994.html


W gwiazdozbiorze Łabędzia w 2018 roku będzie można obserwować jasny błysk

W 2018 w gwiazdozbiorze Łabędzia dojdzie do znacznego zbliżenia pulsara J2032 z gwiazdą MT91 213. W wyniku tego wydarzenia prawdopodobnie powstanie potężny błysk, który będzie można zaobserwować na nocnym niebie.

 

W czasie nadchodzącego zbliżenia, pulsar J2032 ma przejść przez gęste chmury plazmy, która otacza wspomnianą gwiazdę. Zdaniem specjalistów doprowadzi to do potężnych kosmicznych "fajerwerków", które będzie można obserwować we wszystkich zakresach promieniowania elektromagnetycznego.

 

Pulsar J2032+4127 to kula supergęstej materii o średnicy około 20 kilometrów. Został odkryty w 2009 roku i już wtedy astronomowie zdali sobie sprawę z tego, że leci w kierunku gwiazdy MT91 213 jest 15 razy większa i 10 tysięcy razy jaśniejsza niż Słońce. Najszybsze pulsary to te, które są w systemach binarnym, gdzie drugim składnikiem jest gwiazda.

 

Pulsary są pozostałościami masywnych gwiazd. Poruszają się one z bardzo dużą prędkością wokół własnej osi. Podczas obrotu, emitują regularne porcje energii w postaci światła, fal radiowych i innych form promieniowania elektromagnetycznego, które możemy obserwować. Można powiedzieć, że pulsary są kosmicznymi radiolatarniami.

 

Naukowcy mają nadzieje, że obserwacja tak unikalnego zjawiska pomoże im zbadać pole magnetyczne innej gwiazdy , dokonać jej pomiarów grawitacyjnych, a także oszacować siłę wiatru gwiezdnego emitowanego przez nią. To unikalna okazja dla astrofizyków do zgromadzenia tak ważnych danych.

 

 

 


Białe plamy na Plutonie zastanawiają astronomów

W ciągu ostatnich miesięcy astronomowie mają bardzo dużo pracy związanej z kulminacją dwóch misji kosmicznych prowadzonych przez NASA. Chodzi o misji Dawn, która doleciała do planety karłowatej Ceres i misji New Horizons, która wkrótce dotrze do Plutona. Co ciekawe w obu przypadkach im bliżej do celu tym przesłane zdjęcia stają się coraz trudniejsze do wytłumaczenia. Na Plutonie też zlokalizowano jakieś jasne plamy.

 

Sonda kosmiczna Dawn przekazuje dziwne zdjęcia białych struktur niewiadomego pochodzenia. Mimo, że orbiter lata tam już dosyć długo nie rozwiązano tej zagadki. Teraz dochodzi do podobnego odkrycia. Sonda New Horizons, nadesłała fotki Plutona z dziwną białą plamą na powierzchni. Mowa o dwóch zdjęciach, które zostały uzyskane przez sondę z odległości około 23 milionów kilometrów. Oba wykonano 25 czerwca bieżącego roku.

Według naukowców, miejsce to jest blisko bieguna północnego Plutona. Jego wygląd może być wyjaśniony poprzez odbicie światła słonecznego na oblodzonej powierzchni tej planety karłowatej. Być może są tam również chmur w jakiejś atmosferze. Jaśniejsze promienie mogą być zamrożonym metanem lub wodą.

 

Sonda New Horizons została wystrzelona 19 stycznia 2006 r. W lipcu tego roku powinna zacząć krążyć wokół Plutona, stając się tym samym jego pierwszym sztucznym satelitą. Sonda ma za zadanie sporządzenie map Plutona i jego księżyca Charona. Urządzenie następnie poleci dalej w kierunku Pasa Kuipera. Misja zakończy się planowo w 2026 roku.